Aneta i Joanna – Woda i Ogień

Charakterologicznie różnią się między sobą jak dwa przeciwstawne żywioły, ale to absolutnie nie przeszkadza im we wzajemnym porozumieniu. Dwie siostry łączy zasadnicze podobieństwo: obie są mądre i zdolne.

Jak mówi z dumą ich tata, odziedziczyły te cechy po swojej Mamie, Renacie, która trzy lata temu odeszła pod opieką Hospicjum Św. Anny w Lubartowie. Tata Grzegorz charakteryzuje starszą, Anetę słowami: spokojna, bardzo dobrze jej idzie nauka. – To prawda, lubię się uczyć – potwierdza Aneta, która właśnie ukończyła gimnazjum i przyniosła do domu piękne świadectwo z „paskiem”. Na pytanie, jak mogłaby siebie scharakteryzować jednym słowem, po chwili namysłu odpowiada: – Chyba „Woda”. Przy czym nie rwący strumień – raczej rzeka, płynąca spokojnie i łagodnie, ale konsekwentnie w kierunku swojej przyszłości. Dziewczyna wie doskonale, kim chce zostać: lekarzem. Dlatego po wakacjach rozpocznie naukę w klasie o profilu biologiczno-chemicznym lubartowskiego liceum. W wolnym czasie najchętniej czyta książki związane z przedmiotem jej zainteresowania, czyli medycyną. Lubi słuchać muzyki klubowej. Ale tylko w internecie, bo – jak mówi – na imprezy jeszcze przyjdzie czas. Teraz najważniejsza jest nauka.

Rok młodsza Joasia ukończyła II klasę gimnazjum. Co mówi o niej tata? – Energiczna, odziedziczyła mój charakter. Lubi przedmioty ścisłe, sport, szczególnie piłkę nożną. Czasem oglądamy razem mecze. – Jestem raczej zamknięta w sobie – zastrzega Joasia. I choć piętnastolatka nie bardzo lubi mówić na swój temat, nasza rozmowa okazuje się udana i niezwykle miła. Tytułowy „Ogień” to jasny, ciepły płomyczek, który rozświetla ciemności, bo wrodzony optymizm pozwala Joasi z odwagą i nadzieją spoglądać w przyszłość.

Nadzieja jest z gatunku tych, które przychodzą „mimo wszystko”. Pan Grzegorz martwi się, że ostatnie lata przyniosły zbyt wiele trudnych zmian w życiu jego córek. Po śmierci Mamy w opiece nad dziewczynkami pomagali dziadkowie, u których mieszkała osierocona rodzina. – Dwa lata temu ukończyłem budowę naszego domu i poszliśmy „na swoje” – opowiada tata Anety i Joasi. Siostry, do tej pory rozpieszczane przez babcię i dziadka, stanęły przed koniecznością wzięcia na siebie większości codziennych obowiązków. Bieżący rok przyniósł jeszcze jedną stratę: umarł ojciec pana Grzegorza. Dziewczynki przechodzą przyspieszony kurs samodzielności, ale radzą sobie doskonale. Na szczęście jakiś czas temu w życiu pana Grzegorza pojawiła się ważna osoba, o której może mówić „moja druga połówka”. Pani Agata pomaga rodzinie odbudowywać i organizować życie na nowo.

Z pomocą zawsze przychodziło hospicjum i Fundusz Dzieci Osieroconych, organizując siostrom letni wypoczynek, zapewniając im rozmowy z panią psycholog, obdarowując swoje podopieczne miłymi upominkami z okazji świąt oraz Dnia Dziecka.

Aneta i Joasia dużą porcję siły czerpią z faktu, że mogą na siebie wzajemnie liczyć. – Wszędzie chodzimy razem. Zawsze we dwie – mówi Aneta. – Strasznie się różnimy, ale jesteśmy przyjaciółkami – potwierdza Joasia. I zdradza, że spokojna Aneta czasami daje się namówić do wyjścia na boisko, żeby zagrać w piłkę nożną w gronie wspólnych znajomych.

Joasia, wulkan energii, przeżywa również chwile smutku, wyciszenia. Może wtedy liczyć na swoją siostrę i koleżanki, które wysłuchają i doradzą rozwiązanie problemu. Razem udaje się przegonić zmartwienia. Z natury pogodna i towarzyska, poszukuje okazji do śmiechu, oglądając ulubione komedie, albo przenosi się w krainę wyobraźni, czytając książki z gatunku fantasy.

Jakie są marzenia dziewczynek? Aneta już teraz myśli o maturze i o tym, aby dostać się na dobrą uczelnię. W przyszłości będzie chronić zdrowie innych ludzi i im pomagać. Joasia mówi po prostu: – Życzyłabym sobie, żeby w życiu nie było już nigdy żadnych przykrych niespodzianek. Co to oznacza? – Nie chciałabym, żeby tata odszedł – wyjaśnia poważnie dziewczyna.

Przekaż darowiznę online

kwota:

Fundacja Hospicyjna

Numer konta bankowego
72 1540 1098 2001 5562 4727 0001
KRS 0000 201 002
WSPIERAJ NAS

Wolontariat opiekuńczy

Rocznik

 

WSPIERAMY UKRAINĘ

 

Numer konta bankowego
92 1540 1098 2001 5562 3339 0008 
Prosimy o wpłaty z dopiskiem - Ukraina.

Księgarnia

MIASTO GDAŃSK

 

Tumbo Pomaga i Szkoli

Tumbo Pomaga Dorosłym i Dzieciom

Akademia Walki z Rakiem

Mój osobisty plan zdrowienia

Droga do równowagi

Sfinansowano ze środków Miasta Gdańska