Dawno, dawno temu w odległej galaktyce... Zaraz, zaraz, przecież to teraz i zupełnie niedaleko - do 10 października w Galerii Przymorze trwa unikatowa wystawa Uniwersum Gwiezdnych Wojen. Na fanów czeka 24 modeli statków kosmicznych oraz bohaterów Sagi, w tym słynny Mistrz Jedi - Yoda. 3 października zapraszamy na specjalne wydarzenie, podczas którego będzie można spotkać twórców wystawy i żołnierzy Legionu 501. A wszystko to, by wesprzeć Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych im. Ks. E. Dutkiewicza SAC w Gdańsku.

Od prawie 40 lat widzowie na całym świecie oglądają kolejne odsłony sagi „Gwiezdne wojny”. Wśród nich był także Marek Kulesza, współtwórca projektu Yavin i jeden z autorów modeli na wystawie. - To był rok 1981. Jako nastolatek poszedłem z bratem do kina na film: Star Wars. Wówczas jeszcze nie wiedziałem, że ten jesienny wieczór, będzie przełomowym dniem w moim życiu.

Ten fantastyczny świat zaciekawił mnie tak bardzo, że zacząłem się zastanawiać, jak takie modele statków, wykorzystywane w filmie, mogą wyglądać w realnym świecie. Jak są budowane, z czego i ile czasu to zajmuje. Długo się jednak nie zastanawiałem, i sam postanowiłem zbudować pierwszą replikę T-Fightera z kartonu - opowiada. Na początku niewiele z tego wychodziło, ale pan Marek się nie poddawał. - Spędzałem setki godzin przy kasecie wideo, oglądając poklatkowo każdą scenę z filmu, aby dokładnie rozrysować wszelkie szczegóły każdego statku. Potem wydoroślałem, ożeniłem się, urodziły mi się wspaniałe córeczki, potem znowu się ożeniłem, zostałem dziadkiem. Czas mijał, świat się zmieniał, technologia poszła do przodu, a ja nadal tkwię w świecie Star Wars. Obecnie wszystkie modele wykonuję wraz z moją żoną Kasią - wyjaśnia.

W tej pasji nie jest sam. W projekcie Yavin modele tworzą także jego brat, Adam Kulesza, żona Katarzyna Anuszewicz-Kulesza i Bernard Szukiel. Bracia Adam i Marek budują modele z wszystkiego, co inny człowiek uznałby za nieprzydatne, Bernard jest fanem kartonu i z tego materiału tworzy swoje perełki, natomiast Rafał Kula jest rasowym kolekcjonerem. Jeśli szukacie eksponatów z lat 70, 80 czy 90-tych związanych z Sagą, to jego kolekcja nie ma sobie równych.

Wszystkie stworzone przez nich modele są wykonane od podstaw z papieru, plastiku i innych dostępnych materiałów, a kolekcjonerskie figurki ukazały się w limitowanych nakładach. Modele zdobyły wiele nagród na konkursach modelarskich, pisały o nich polskie i zagraniczne czasopisma oraz brały udział w tworzeniu reklam telewizyjnych. Z wystawą jeżdżą po całej Europie, pokazując ją m.in. na spotkaniach z fanami Sagi i konwentach.

Moc jest z nami!

Swoją wystawę w Galerii Przymorze obok sklepu E. Leclerc udostępnili bezpłatnie - ma ona charakter charytatywny. Obok eksponatów ustawione są duże skarbonki Fundacji Hospicyjnej, do których można wrzucać datki na rzecz ok. 1000 podopiecznych Hospicjum Dutkiewicza w Gdańsku.

- Jestem pod ogromnym wrażeniem wystawy w Galerii Przymorze. Gromadzenie i budowa tej kolekcji zajęła jej twórcom kilkanaście lat. To unikat na skalę europejską. Nic dziwnego, że gdziekolwiek prezentowane są stworzone przez nich statki kosmiczne oraz bohaterowie z uniwersum Gwiezdnych Wojen pojawiają się tłumy. Wierzę, że w Gdańsku będzie podobnie i moc będzie z nami! Zwłaszcza, że ta wystawa to nie tylko ważne wydarzenie dla wszystkich fanów Gwiezdnych Wojen, ale także okazja, by pomóc Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych im. Ks. E. Dutkiewicza SAC w Gdańsku. Oglądając ją, można wrzucić datek do naszej charytatywnej skarbonki. Zebrane w ten sposób środki pozwolą na pokrycie części kosztów opieki – na które finansowanie z NFZ jest niewystarczające - mówi dr Anna Janowicz, prezeska Fundacji Hospicyjnej, prowadzącej Hospicjum Dutkiewicza w Gdańsku.

Zapraszamy 3 października!

Jeśli jesteście ciekawi, jak powstają modele floty kosmicznej i bohaterów filmu już 3 października o godz. 16:00 zapraszamy do Galerii Przymorze na wyjątkowe spotkanie z twórcami wystawy: Markiem i Adamem Kuleszami oraz Bernardem Szukielem.

Podczas wydarzenie pojawią się także cos-playerzy z Legionu 501. Polish Garrison jest częścią międzynarodowej organizacji – Legion 501st, zrzeszającej niemal 14 tys. fanów Star Wars z ponad 60 krajów. Jego członkami są m.in. George Lucas i Mark Hamill.

W Galerii Przymorze będziecie mogli więc spotkać m.in. Lorda Vadera, szturmowców i personel militarny Imperium, a także łowców nagród czy Lordów Sith.

Legion 501 pokazuje jasną stronę mocy, chętnie angażując się w działania charytatywne: „Tam gdzie możemy, pomagamy innym i wnosimy do ich codziennego życia powiew przygody i uniwersum odległej galaktyki. Tym, którym zabrakło Mocy i oczekują poMOCY także staramy się oddać cząstkę nas samych, po to aby nam wszystkim żyło się lepiej” - wyjaśniają na swojej stronie.

Wystawa i wydarzenie nie byłyby możliwe, gdyby nie zaangażowanie sklepu E. Leclerc i Galerii Przymorze. - Zaangażowanie lokalne jest podstawą filozofii naszej firmy. Od lat na różne sposoby wspieramy Fundację Hospicyjną i Hospicjum Dutkiewicza w Gdańsku. To dla nas bardzo ważne, by nieść pomoc także teraz, w czasie pandemii, kiedy hospicjum potrzebuje jej szczególnie. Cieszymy się, że możemy być częścią tego niezwykłego projektu. Wierzymy, że wszystkim doda pozytywnej mocy - mówi Joanna Szymańska, dyrektor E. Leclerc Gdańsk.

Co ciekawe, wystawa ma także w pełni ekologiczny charakter.

Udział w wydarzeniu jest bezpłatny. Prosimy o zachowanie środków ostrożności wymaganych przez Galerię Przymorze w związku z pandemią.

Tworzymy Centrum Opieki Wytchnieniowej

Przekaż darowiznę online

kwota:

Fundacja Hospicyjna

Numer konta bankowego
72 1540 1098 2001 5562 4727 0001
KRS 0000 201 002

Zamów kartkę!

Mikołaje, łączcie się!

Rocznik

Pomorskie S.O.S

Księgarnia